





Dawno temu w górach żył straszliwy, dziki potwór, który dręczył ludzi. Bestia nazywała się Nien. Miał on głowę tygrysa i ciało większe od słonia. Nien był tak silny, że wystarczyło jedno jego zawycie, aby poruszyć góry. Codziennie pożerał on 100 dzikich zwierząt. Zimą, gdy brakowało mu jedzenia, schodził z gór i atakował wioski. Pożerał wszystko co stanęło mu na drodze, również ludzi.
W końcu mieszkańcom wioski udało się znaleźć sposób na odpędzenie bestii. Odkryli oni, że Nien bał się trzech rzeczy: czerwonego koloru, blasku światła i hałasu. Gdy nadeszła zima i pora, kiedy Nien zwykle atakował wioskę, wszystkie rodziny zebrały się w domach, zapaliły światła i rozpoczęły czuwanie. Robili
przy tym dużo hałasu, aby odstraszyć bestię. Framugi drzwi zostały obwieszone czerwonymi papierami, na których znajdowały się znaki szczęścia. Następnego dnia rano, mieszkańcy wioski powychodzili z domów i nawzajem gratulowali sobie zwycięstwa nad bestią, która nie odważyła się ich zaatakować. Od tamtej pory co roku świętuje się upamiętnienie ówczesnego zwycięstwa.
Tradycja wieszania czerwonych ozdób na drzwiach przetrwała do dziś. Chunliany (bo tak się je nazywa) wieszane są praktycznie wszędzie. Kolejny obowiązkowy element obchodów Nowego Roku stanowią petardy. Są one odpalane w każdym miejscu, powodując niesamowity hałas.






Dodaj swój przepis
