






Dziwiło Cię siorbanie, ciamkanie oraz mlaskanie przy stole. Jest ono mile widziane, gdyż oznacza uznanie dla gospodarza. Dozwolone jest także wypluwanie kości lub ości na podłogę. Pozostaje Ci liczyć na to, że Twoi goście nie znają tego zwyczaju.
Przychodzących z wizytą obowiązują jeszcze inne kanony zachowania. Grzeczność wymaga, aby nigdy nie wypijali zawartości szklanki do dna, ani przypadkiem nie dolewali sobie napojów samemu. To do Twoich zadań gospodarzu należy napełnianie szklanek i uzupełnianie zawartości talerzy. Niekulturalne jest też całkowite opróżnienie talerza. W ten sposób gość daje znać, że jeszcze jest głodny i czeka na dokładkę. Gdy ktoś nie ma już ochoty na dalsze jedzenie, powinien zostawić kilka kęsów.
Jeśli nie gnębi Cię reumatyzm i nie strzykają wszystkie kości, spróbuj wschodnim zwyczajem, siedzieć w kucki przy niskim stole. Koniecznie w taki sposób, aby czubki stóp nie były zwrócone w czyjąś stronę. Jest to bowiem wysoce niekulturalne i może urazić zorientowanych w temacie gości.





